czyli o ciuchach, podróżach i muzyce
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009
\
Po tygodniu spędzonym w 80% w czterech ścianach, kiedy  wychodzę z domu jest jeszcze szaro a kiedy wracam  jest już szaro, udało nam się wyjść na otwarty teren i pozażywać trochę słońca i powietrza...


Nigdy nie lubiłam listopadowego lasu, jednak wczorajszy był naprawdę piękny, tajemniczy, cichy i uśpiony. Jakby tylko czekał na kołderkę ze śniegu...





Jak na razie nic śniegu  nie zapowiada. Tymczasem ja na zimę przygotowana jestem. Mam np. ciepłą futrzana czapę. Oczywiście nie jest nowa. Pochodzi z głębin szafy a należała do mojej mamy. O dziwo nie zjadły jej jeszcze mole. Podobno w latach 80 tych świetnie się sprawdzała podczas zimowego stania w kolejkach zanim jeszcze sklep otworzono. Czapa przyda się i mnie o ile w ogóle przyjdą w tym roku jakieś mrozy i śniegi...

czpka: głębia szafy
kurtka: carry
spodnie:sh
a pod kurtką mój ostatni, o dziwo hipermarketowy zakup - niebieski, długi i wygodny - w sam raz na jesienno - zimowe spacery sweter.

20:10, parmelia
Link Komentarze (4) »
niedziela, 15 listopada 2009
A miało być tak pięknie... Zapowiadali na dzisiaj słońce, miałam więc w planach sesję w plenerze. Rzeczywiście, kiedy rano otworzyłam swoje zaspane oczęta świeciło za oknem, jednak zanim się wygramoliłam z łóżka, co nie jest  takie proste w niedzielę,  schowało się za chmurzyska i znowu nastały listopadowe "ciemności".A tak chciałam zaprezentować swoją nową futrzaną czapę... No nic. Może innym razem. Na szczęście udało nam się zgodnie z planami pojechać na targ staroci. Moim celem była dziś jakaś oryginalna, stara broszka. Niestety żadna nie wpadła mi w oko. Po targu -  na obiadek do mamusi na którym tak się oto zaprezentowała. Praktycznie cały zestaw to moje najnowsze lumpeksowe zdobycze, z wyjątkiem rajstop które dostałam w prezencie.

bluska, sweter, spódnica, pasek: SH
kolczyki: hand made

17:25, parmelia
Link Komentarze (1) »
środa, 11 listopada 2009

I co z tego że dziś święto i dzień wolny od pracy. Kiedy za oknem szaro, zimno i leje od rana że nosa się nawet nie chce wystawić. A mieliśmy pojechać za miasto...Na szczęście mamy w zanadrzu jeszcze kilka sprawiających nam przyjemność rzeczy.
ON: czyta z przejęciem książkę serwisową BMW KL 1100 LT (nowy motocykl)
JA: nurkuję wgłąb mojej przepastenej szafy i wyławiam stare, zapomniane ciuchy, przebieram się w nie i wdzięczę się przed lustrem. Dziś znalazłam np. tę ciekawą sukienkę która należała kiedyś do mojej babci. Nigdy nie przypuszczałam że ją kiedykolwiek nałożę. Zainteresowała mnie szczegółnie ze względu na ciekawe wiązanie pod szyją i wzór materiału. Bez paska wyglądałaby jak piżama (opinia małżonka) ale z paskiem prezentuje sie całkiem ciekawie.






sukienka: z głębin szafy

torebka: SH

buty:CCC

legginsy: Takko

 

Oddając się naszym ulubionym zajęciom oboje słuchamy starych, zapomnianych płyt. A oto kawałek z jednej z nich z mojej wczesnej młodości:) Oj kiedy to było...

 

 

20:37, parmelia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 listopada 2009
Zobaczyć mnie w spódnicy to rzadkość. Sama nie wiem dlaczego. Zawsze znajdzie się jakiś powód: a to nie mam odpowiednich butów, a to nie czuję się komfortowo itp. W ostatni piątek zaś, z okazji święta spódnicy (naprawdę takie istnieje, nawet w radio  o nim mówili, a ja myślałam że to wymysł szafiarskich blogów) powyciągałam z szafy kilka zapomnianych i zakurzonych  spódniczek i  wdzięcząc się przed lustrem stwierdziłam, że mój stosunek to tych jakże kobiecych ciuszków się zmienił diametralnie. Zmienił się do tego stopnia,że kupioną całkiem niedawno za 3 zł w ciucholandzie czarną spódniczkę z wstawkami z koronki (na zdjęciu) założyłam na piątkową imprezkę. Co też te szafiarskie blogi robią z człowieka ;).
Szperając w szafie znalazłam przy okazji zapomniane już przeze mnie czerwone buciki.

bluzka: numph
spudnica:sh
butki: głebia szafy
białe pończochy: ślubne:)

21:18, parmelia
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 października 2009
Wczoraj...


...i dziś


kurtka skórzana: SH
bluzko - sukienka: Pepercorn
legginsy:takko
17:28, parmelia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 października 2009

Zachwycam się ostatnio.
Piękna kobieta, piękna muzyka i przede wszystkim ciekawy styl.
Zresztą zobaczcie i posłuchajcie sami.





 

 

20:41, parmelia
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 października 2009

Od pewnego czasu polowałam na modną w tym sezonie koszule w kratę. Niestety ceny takowych wahają się od 70 do 100 zł a wydatków cała masa. Postanowiłam cierpliwie poczekać na jakieś małe niewinne SALE. I udało się. Znalazłam sympatyczną koszulę w kratę - Pimkie za jedyne 49 zł! I to w moich ulubionych fioletach!
Ale to nie koniec super modnych zdobyczy. Wczoraj przyszły do mnie w końcu zamówione na Allegro kolczyki - sówki. Są naprawdę urocze a motyw sowy jest podobno bardzo trendy tej jesieni...






kurtka sztruksowa: końcówki kolekcji
kurtka dżinsowa: Maverick
koszula w kratę: Pimkie
chusta: hmm...
spodnie: second hand


kolczyki - sowy z masy termoutwardzalnej: Factory anormal

Piosenka na dziś analogicznie do mojego nastroju całkiem wesoła i zabawna.

 

 

 

20:29, parmelia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 października 2009
Wyciągnęłam dziś z szafy kupiony jakieś 3 lata temu płaszczyk Orseya. Myślę że nadeszła już "jesień" jego życia. Czasy świetności ma bez wątpienia za sobą ale postanowiłam pozwolić mu jeszcze po raz ostatni nasycić się wilgotnym powietrzem i zapachem zgniłych liści...


płaszcz: Orsey
torba:Carry
rajstopy: sklep z rajstopami :)
buty: nie pamiętam
chustka i spudnica: second hand


19:40, parmelia
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 października 2009
Często w lumpeksie nawinie mi się coś co zupełnie nie jest tym czego szukam, co w ogóle nie jest mi potrzebne i co jest rzeczą którą z góry wiadomo że raczej nie nałożę "do ludzi". Jednak ma w sobie to "coś" co mnie urzeka i sprawia że muszę to mieć. Więc ją kupuję. I najcześciej jest to jedynie "podomka" czyli ciuszek tylko do chodzenia po domu. Tak było i z tą koszulką z kotem. Musiała należeć do mnie - miłośniczki kotów (tudzież innych czworonogów) i już!


22:50, parmelia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 05 października 2009

...smutny bo już tęskno mi do wiosny

bo zimno

bo wieje

bo zabrakło mi cytryny do herbaty...


 



22:06, parmelia
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2